Są interesujące i ich znalezieniu towarzyszy zazwyczaj przypadek. Przez kogoś, kto nie odnajduje w nich niczego interesującego, to po prostu zwykłe starocie. Mają jednak swoją moc. Przenoszą wspomnienia samym swoim istnieniem – artefakty. Nie zostały stworzone by zapisać historię, one są historią. Jak te dystrybutory odnalezione w dawnym gospodarstwie PGR pod Warszawą.
ALPA STC, Hasselblad 907x 100c, Schneider-Kreuznach 35mm f5.6 Apo-Digitar XL
