Fotka jak malowanie… powiedziała kiedyś pani do mnie zachwalając swoją fotografię wystawioną na sprzedaż na lokalnym jarmarku w Oliwie. Nie wiem czemu „malowanie”, „malarstwo” od razu musi się kojarzyć z czymś dobrym. Ale takie powiedzenie istnieje, nie tylko w stosunku do rzeczy.
Jak zrobić zdjęcie jak malowane? Czekać na mgłę, jechać za miasto, stanąć na poboczu, wyciągnąć aparat, cyk. Taki banał!
