Różnie bywa się Polakiem. Czasami zbieranie kupy po swoim psie to już zbyt wiele dla Polaka. Czasami mamy na czole tatuaż z orłem, który porusza skrzydłami, gdy podnosimy brwi słysząc w tramwaju ukraińską mowę. Czasami jest to flaga zostawiona na jachcie przez cały rok. Szmatka. Zwisająca smętnie w dwóch kolorach.
Tyle.
