Akcent

Zwykłe rzeczy widziane trochę od nowa, a trochę po prostu widziane. Mijane samochodem, boczną szosą, nie warte zatrzymania się. Nie warte uwagi.

Gdy jednak podejdziesz bliżej i spojrzysz na nie dłużej, okazują się wcale nie tak banalne. Może nie są atrakcyjne wizualnie, ale są częścią zwykłości. W nich właśnie kryje się rytm codzienności. Czasem wystarczy zmienić kąt, zrobić krok w bok, by zobaczyć coś, co wcześniej umykało. 

Akcent nie zawsze musi być mocny – czasem to tylko delikatne przesunięcie spojrzenia. Tam, gdzie inni widzą tło, fotograf widzi temat. W fotografii nie chodzi o to, by wszystko było piękne. Chodzi o to, by było prawdziwe.